Dodaj komentarz

Obrazek użytkownika Mars

Nie sądziłem ze mi się to zdarzy a jednak.
Obserwowałem lot drona na telefonie bedąc w domu. Dron Mavic Pro. Mieszkam na odludziu, pośród pól i lasów.
Wysłałem go na tyły domu - fajne ujęcie miało być.
Obiektyw skierowany na dom. Aby był fajny widok COFAŁEM go w locie. Wysokość nieco powyżej 20m.
Czujniki o przeszkodach dron ma z przodu a nie styłu.
Za domem w sporej odległości jest las. Nie sądziłem że już osiągnął brzeg lasu. Wpadł w drzewa. około 180 m od domu. Koniec zabawy. I koniec z dronem.
Nie jestem w stanie go zlokalizować pomimo prób. :-(
Airdata niewiele pomógł - pamietając ujęcia z kamery też bym wskazał ten obszar. Co z tego skoro drzewa są liściaste a ostatnia zanotowana wysokość to 20m. Z ziemi nic nie widać. Lornetka nie pomogła.
Bateria już padła, sam dron nie wydawał żadnych dźwięków i jest szary więc doskonale się zlewa z otoczeniem.
Szukanie igły w stogu siana.
Dron był wypożyczony z firmy zajmującej się tym biznesem.
Fatalnie.
Nauczka - nigdy nie trać drona z oczu. Nawet jeśli wydaje Ci się że znasz teren dokonale. :-((

Nie wiem czy jest jakis posób na lokalizację - detektor ? czujnik ? cokolwiek co może pomóc ?

Macie jakieś pomysły czy raczej czekac na jesień i/lub silne wiatry - może sam spadnie na pole.

Jedna sugestia do producentów: kolory dronów jaskrawe (żółty, pomarańczowy, coś co bije w oczy). I możliwość wydania dźwięku na żądanie. To by pomogło.

Ocena: 5 (1 głos)