Dodaj komentarz

Obrazek użytkownika Mars

Dziękuję za odpowiedź.
Próbowałem 3 rzeczy:
1. Firma z podnośnikiem koszowym. Tak aby z bliska obejrzeć drzewa, konary. Niestety problem polegał na tym że zadna firma nie chciala sie tego podjąć. Chodziło o dojazd pod drzewa... zbyt trudny i zarośnięty chaszczami teren.
2. Alpinista. Zrezygnował jak zobaczył te drzewa. Zbyt duże, rozrośnięte. Jego pomóc miałaby sens gdyby wcześniej z podnośnika zlokalizować drona. Ale to przecież nie wypaliło.
3. Drugi dron. To udało się przeprowadzić Ale bez skutku. Drób utknął na Dębie. Wyjątkowo okazały i zarośnięty. Ale to nie jest jedyny dąb - obok jest jeszcze kilka więc to szukanie igły w drogi siana.
Dron nie przebije się kamerą przez gęste listowie... znowu przydałby się podnośnik. Patrz punkt 1. :-((
Film z kamery nie pomógł.

W ostatnią sobotę były obfite opady deszczu. Myślę że to zalatwilo drona. :-((

Cóż zabawa weekendowa dronem kosztować mnie będzie w sumie ca. 4000 PLN. :-(

M.