Co tam słychać nad dachami

2018/05/21
rafal
Co tam słychać nad dachami

Blisko miesiąc bez wpisu na blogu to dużo. Tak dużo, że jesteśmy wszystkim winni wyjaśnienia co tam słychać nad dachami i dlaczego nas tutaj tak długo nie było. Z dzisiejszego wpisu dowiesz się o ciekawych zleceniach, w których mieliśmy przyjemność brać udział. Podsumujemy ostatnie miesiące liczbą realizacji, które wykonaliśmy. A na końcu dwie spore niespodzianki, zatem zaczynamy.

Rosnąca liczba zleceń

Jak pisaliśmy w marcu, sezon zaczyna się nie wtedy kiedy zielenią się łąki a rzepak z drona wygląda najciekawiej. Sezon zaczyna się już w zimie, kiedy Ty i Twoja ekipa filmowa przygotowujecie ofertę, materiał reklamowy, wzbogacacie swoje portfolio i stronę internetową, tak aby być przygotowanym na klientów, którzy pragną otrzymać najlepsze ujęcia na swoje potrzeby. Więc kiedy przychodzi wiosna, powinieneś być już przygotowany na pytania: a proszę mi podesłać jakąś przykładową realizację / a czy ma Pan może w swojej ofercie jakieś zdjęcia do mojego kalendarza / a czy ma Pan może ujęcia naszego miasta w czterech porach roku itp. W biznesie dronowym, a przynajmniej u nas ostatnie miesiące przyniosły ogromny wzrost liczby zleceń. Nie wiem czy to norma, czy nasza pozycja na miejscowym rynku spowodowała, że telefony się mocno rozdzwoniły. A wiesz dlaczego to piszę? Dlatego, żeby zachęcić Cię do pracy i do działania. Średnio 3 zlecenia tygodniowo, to bardzo dużo pracy i satysfakcji. To nagroda za naszą ciężką pracę nad naszą stroną, pozycją w wyszukiwarce Google, to wreszcie budowanie naszego wizerunku poprzez solidnie wykonywane zlecenia. Piszę o tym wszystkim abyś mógł nas śledzić i naśladować, abyś nie tracił wiary w to, że Tobie też się uda. Tak jak często powtarzam, działaj, lataj, twórz i publikuj. Cała seria wpisów o tym Jak zarabiać na dronach jest właśnie po to abyś mógł się inspirować i rozwijać. Identyczny cel ma przygotowywany przez nas kurs pod tym samym tytułem. Z niego dowiesz się krok po kroku jak nauczyć się latać, przetestować, założyć i rozwinąć biznes związany z usługami dronem.

Czy obawiamy się konkurencji?

Zawsze powtarzam, że nieba starczy dla każdego. Szanujemy naszych kolegów po fachu, niejednokrotnie ‘podrzucaliśmy’ sobie zlecenia, a materiał, który opisuje na tym blogu i będzie zawarty w szkoleniu nie jest wiedzą tajną i ukrytą. Wszyscy dochodziliśmy do tego poprzez lata doświadczeń.

Ciekawe zlecenia, w których braliśmy udział

Dla rozluźnienia, wiosna to u nas wysyp zaginionych dronów. Kilkukrotnie pomagaliśmy przy akcji poszukiwania dronów. Czasami bezpośrednio przyczynialiśmy się do odnalezienia poprzez analizy lotu. Dwa razy udało nam się odnaleźć drona osobiście poprzez filmowanie obszaru z powietrza i późniejsze przeglądanie materiału a nawet na żywo podczas przeszukiwania terenu - dowód na zdjęciu poniżej Smile

Zgubiłem drona Syma X8 Pro

Fot. Nad dachami - odnaleziony dron Syma X8 Pro.

Jak dotychczas, wszystkie poszukiwane drony zostały odnalezione przez właścicieli. Inspekcje dachów, materiały reklamowe do ogłoszeń, wideorelacje z imprez to bardzo częste zlecenia. Do niecodziennych usług, które zagościły na stałe w naszej ofercie dołączyły materiały TimeLapse z ziemi. Przykładem może być ponad miesięczny film poklatkowy, który przygotowujemy dla pewnej instytucji (niebawem ukaże się w sieci). Film poklatkowy może być bardzo ciekawym elementem gotowej realizacji, zawsze można go łączyć z materiałami z powietrza.

A teraz czas na dwie niespodzianki

Po pierwsze otworzyliśmy dla Was sklep. Dlaczego dla Was i czy kolejny sklep ma sens?

Dla Was, ponieważ, zdaję sobie sprawę, że nie każdy z czytelników bloga posiada drona. I właśnie dlatego uważamy, że jesteśmy odpowiednimi osobami, które umieją doradzić jakiego drona potrzebujesz. Wytłumaczymy Ci jak go uruchomić, jak skonfigurować a być może, jeżeli jesteś z okolicy, będziesz sobie u nas mógł obejrzeć w akcji niektóre modele przed kupnem.

Kolejny sklep ma sens, dlatego, że my sprzedajemy sprzęt, którego potrzebujesz. Umiemy doradzić, umiemy odradzić i przygotować nowego droniarza do obsługi sprzętu i przygotować sprzęt do lotu. W większości sprzedajemy drony, które przetestowaliśmy. Doradzamy wybór takich dronów, które u nas się sprawdziły, wiemy jakie mają wady i zalety.

Po drugie szukamy pracowników Smile

Jak przeczytałeś wcześniej liczba zleceń stale rośnie. Aby być elastycznym i móc obsługiwać większą liczbę wydarzeń i zleceń potrzebujemy większej liczby pracowników. Szukamy kogoś z okolic Bielska-Białej. Kogoś, kto chciałby współtworzyć naszą markę i być częścią zespołu Naddachami. Nie szukamy pracowników na etat, ba nawet nie wiem czy osoba musi mieć już swój sprzęt. Napisz do nas jeżeli myślisz o dronowaniu, masz pewne umiejętności w montażu wideo lub obróbce foto i chcesz z nami współpracować. I do zobaczenia nad dachami Smile

 

Kategoria: 

Dodaj komentarz