KamperSki – historia pełna pasji opowiedziana z drona

2020/10/04
rafal
Cześć, dziś będzie o pasji, o podróżach, o dronie na wakacjach.
 
Znamy ekipę KamperSki od lat. Można powiedzieć, że to znajomość zarówno rodzinna jak i biznesowa. Cechuje ich przede wszystkim, podobnie jak nas, pasja do pracy i zaangażowanie w to czym w danej chwili się zajmują. Gorąco im kibicowałem, kiedy pojawił się u nich pierwszy kamper na wynajem. Kiedy wspólnie oglądaliśmy przepiękne wnętrze tego domu na kółkach i kiedy słuchaliśmy o pierwszych rodzinnych wyprawach Agnieszki, Irka i Maksia. Wycieczkach w nieznane, wieńczonych noclegami na malowniczo położonych parkingach i polach kempingowych. Ja już wtedy wiedziałem, oni chyba jeszcze nie, że tam muszą być ujęcia z drona SmileSmile
Ale jak? Miałbym swoim dronem z nimi? Tak na wycieczki? Że w ogromnym bagażniku razem z elektrycznymi hulajnogami, które mają na wyposażeniu kampera? I wtedy pojawił się DJI Mavic Mini, a Irek nawet przez sekundę się nie zastanawiał, czy taki sprzęt jest mu potrzebny. Zamówiliśmy świeżutką sztukę, na drugi dzień pomogliśmy w odpaleniu Mavica. 

Jaki jest finał tej historii?

Ta historia ciągle się tworzy, kolejne wycieczki firmy KamperSki już zaplanowane, wszystko pomiędzy klientami, którzy korzystają z wynajmu kampera, przez cały rok. Wniosków po obserwacji mam natomiast kilka i chcę się nimi dziś z Wami podzielić.
 
Przede wszystkim, dron pozwala uwiecznić chwile i oddać emocje. Tutaj nie zawsze chodzi o to aby zrobić TOP fotkę lub idealny materiał z drona. Nie zawsze będzie piękna pogoda i idealny warun na latanie. Ale zawsze warto mieć przy sobie mały mini dron do zadań specjalnych aby w każdej chwili ‘zapamiętał’ nasze chwile na karcie pamięci. Zawsze po to, żeby kiedyś można było do nich wrócić i podzielić się z rodziną i ze znajomymi. DJI Mavic Mini daje Ci możliwość posiadania przy sobie latającej maszynki do ujęć wideo, równie dobrej jakości jak topowe smartfony. Taki duet zazwyczaj w zupełności wystarcza aby tworzyć niezapomniane filmy z wakacji. Ta historia, to dla mnie inspiracja, do czego można wykorzystać drona. Wielu czytających naszego bloga, zresztą podobnie jak i kiedyś ja, zatraciło się w komercyjnym wykorzystaniu drona. Jak to wykorzystać, jak zmonetyzować, a przecież warto się tym też pobawić.
 
W końcu historia KamperSki to też dowód na to, że bez licencji, bez UAVO i bez mega drogich szkoleń, można samodzielnie tworzyć i opowiadać dronem piękne historie. Poprosili nas o wprowadzenie do świata dronów. Po kilku spotkaniach, instruktarzu, wskazaniu źródeł, z których można czerpać wiedzę o filmowaniu, zaczęli filmowanie dronem swoich wyjazdów. Dziś chciałbym się podzielić z Wami przykładem na to, że wystarczy mieć pasję, odrobinę determinacji a efekty widać już na samym początku.
 
Zapraszam do obejrzenia historii napisanej przy użyciu drona z perspektywy nad dachami Smile 
 
Jeśli film się nie wyświetla - zobacz na stronie KamperSki
Kategoria: 

Dodaj komentarz