Latanie dronem w mrozie

2017/01/08
rafal
Stok Czantoria z lotu ptaka

Ponieważ temperatury w ostatnich dniach powędrowały mocno poniżej zera, postanowiliśmy przetestować zachowanie drona w takich niesprzyjających warunkach atmosferycznych. Zgodnie z informacją od producenta: zakres temperatur w jakich lata dron DJI Phantom to 0 - 40 stopni Celsjusza. Pojawia się jednak pytanie, w jakiej minusowej temperaturze da się latać dronem? Czy można latać dronem w zimie? Czy można latać dronem kiedy sypie śnieg ? Na te i inne pytania postanowiliśmy sobie sami odpowiedzieć wybierając się na filmowanie stoku narciarskiego Czantoria w Ustroniu.

Dzień 06.01.2017 - Święto Trzech Króli

Temperatura powietrza: minus 21 stopni.  

Widoczność: Zachmurzenie duże z drobnymi przejaśnieniami

Opady: Minimalny opad śniegu.

Startujemy z parkingu pod Czantorią w Ustroniu.

Lot bez żadnych komplikacji, lataliśmy oczywiście w bezpiecznej odległości od ludzi i samochodów, w razie sytuacji awaryjnych. Bateria wytrzymała około 15 minut lotu. Co jest wynikiem bardzo dobrym przy takiej temperaturze powietrza. Co ciekawe latanie dronem w mrozie jest możliwe jednak sterowanie dronem bez rękawiczek przy -21 stopniach graniczy niemal z cudem. Jak to powiedział jeden z pilotów naszej ekipy: mróz odcina palce. Tak więc latać jak najbardziej można, pamiętajmy jednak o kilku zasadach:

Dron powinien być przygotowany do lotu - w sensie zagrzany to temperatury powiedzmy pokojowej ewentualnie 'samochodowej' . Nasz multikopter powinien mieć naładowane wszystkie baterie: dron, pliot, tablet, do maksimum, ponieważ powinniśmy założyć, że żywotność baterii w takich warunkach skraca się mniej więcej o połowę, warto sobie założyć taki margines bezpieczeństwa. Pamiętajmy o rękawiczkach dla pilota, wiem, że sterowanie dronem w rękawiczkach nie należy do najwygodniejszych jednak wylatanie pakietu bez rękawiczek przy -21 stopniach to wyczyn, którym poszczyci się niewielu Wink

Co do drobnych opadów śniegu i pytania czy można latać dronem w śniegu, odpowiem, że podobnie jak w deszczu, nie powinno się latać w śniegu, jednak jeżeli to są minimalne opady, a nam nie jest szkoda sprzętu, to pod warunkiem, że lot jest konieczny, np jakiś event, którego nie można przełożyć to na własne ryzyko można próbować.

I na koniec najciekawsze spostrzeżenie: to nie dron zamarza na mrozie, naszym najsłabszym ogniwem okazał się tablet do sterowania dronem. Jakie było nasze zdziwienie, kiedy na wysokości 200 metrów nad ziemią nagle tablet wyłączył się informując, że skończyła się bateria, a było jej wcześniej ponad 80%. Przy drugim podejściu podobnie zachował się Iphone, którego użyliśmy w zastępstwie ipada. Oczywiście znaleźliśmy i na to sposób: należy tablet bądź telefon utrzymywać w optymalnej temperaturze, czyli nie doprowadzić do nagłego wymrożenia urządzenia. Czy to przez grzanie go dłońmi przed lotem, czy pozostawianie w ciepłym samochodzie na dłuższy czas, wszystko po to aby bateria nie zmarzła podczas lotu i nie straciła swoich właściwości.

Reasumując naszą przygodę z lataniem dronem w mrozie i ekstremalnych zimowych warunkach, po pierwsze bezpieczeństwo nasze i ludzi po drugie latanie z duuużym zapasem baterii, po trzecie sterowanie dronem w rękawiczkach, po czwarte ciepła bateria w tablecie. Latanie dronem przy -21 stopniach zakończone sukcesem. Kolejne zimowe loty przed nami. Zapraszam do naszej galerii tam filmy i zdjęcia zimowe z lotu ptaka oraz wideo relacja z Orszaku Trzech Króli w Bielsku-Białej.

Zobacz powiązany artykuł: Latanie dronem w zimie

Dodaj komentarz