Jak odnaleźć drona?

2017/11/18
szymon

Nie jeden użytkownik drona zadawał sobie pytanie jak odnaleźć drona, który zaginął. Przygotowujesz sprzęt, rutynowo sprawdzasz poprawność działania, montażu śmigieł. Czekasz aż złapie tzw. fix’a GPSa. Słyszysz „the home point has been updated please check it on the map” . Odpalasz maszynę i wzbijasz się w powietrze. Być może jest to hobbystyczny lot a może komercyjny. Tak czy inaczej wszystko idzie jak zawsze świetnie, rozluźniony nagrywasz ujęcia i cykasz zdjęcia. Nagle zaczyna się dziać coś niepokojącego. Nie ruszasz gałek, a po obrazie widzisz, że dron zaczyna lecieć w „dziwnym” kierunku. Być może otrzymujesz komunikat Signal Lost, nerwowo zaczynasz się wiercić w lewo i w prawo żeby jakoś „pomóc” odzyskać sygnał. Żeby zapanować nad dronem. Szukasz wzrokiem na niebie swojego quadrocoptera i… widzisz, że zaczyna odlatywać. Możliwe, że nawet go już nie widzisz.

Blady strach, przerażenie, gdzie poleciał, czy spadł a może wylądował bezpiecznie. Tyle kasy w plecy. A jak komuś zrobił krzywdę? Muszę odnaleźć mojego drona! W zależności od otaczających Cię warunków zaczynasz szukać sprzętu lub porzucasz ten pomysł i załamany wracasz do domu.

Jeśli taka lub podobna historia Cię spotkała być może nasze kilka pomysłów pomoże odnaleźć Twojego zgubionego drona. Jeżeli jednak jesteś tym szczęściarzem, który nie stracił swojego sprzętu zapoznaj się z sekcją Jak się zabezpieczyć przed utratą drona.

Zgubiłem drona, co robić i jak odnaleźć drona:

1. Na miejscu albo zaraz po zdarzeniu:

  • Przypomnij sobie ostatni jego widok lub obraz jaki widziałeś na ekranie. Spróbuj określić gdzie był ostatnio, co się z nim działo, czy leciał w konkretną stronę. Jeśli tak, sprawdź na mapie (lub jeśli to możliwe oceń wzrokowo) czy przypadkiem nie trafił na jakąś przeszkodę – drzewa, wzniesienie, budynek.  
  • Zwróć uwagę w którą stronę wieje wiatr, czy mocno wieje.
  • Pamiętasz ile było baterii (procentowo lub estymowany czas do „Home Point”)?
  • Przypomnij sobie na jakiej był wysokości.

Na podstawie powyższych informacji i specyfikacji Twojego sprzętu jesteś w stanie oszacować w jakim miejscu mogło mu braknąć baterii i zaczął (w tym lepszym przypadku) lądować. Spróbuj poszukać w tych okolicach, popytać ludzi. Być może ktoś powie, że to bez sensu bo teren poszukiwań ogromny. Ja jakbym wiedział, że właśnie odleciało mi kilka tys. zł to mimo wszystko – spróbował bym.

Jak odnaleźć drona - oszacowanie terenu gdzie jest dron

Jeśli wróciłeś bez sukcesu z poszukiwań do domu, ochłonąłeś, spróbuj kolejnych punktów.

2. Ściągnij historię lotu drona z urządzenia mobilnego podłączonego do aparatury. Najłatwiej jest to zrobić na urządzeniach z Androidem. A konkretnie robimy następujące kroki:

  • Wchodzimy na „Moje pliki”
  • Pamięć wewnętrzna
  • Folder DJI
  • Pobieramy ostatni plik DJIFlightRecord_data_[godzina].txt (możemy go wysłać na email, dropbox itd.)

Odczyt historii lotu drona

Jeśli mamy już nasz log z lotu drona to rejestrujemy się na stronie airdata.com. Wchodzimy w zakładkę My Logs i importujemy odzyskany plik. Na tej stronie możemy odczytać praktycznie wszystko z tego logu. Dokładną trajektorię naniesioną na mapę, parametry lotu, pogodę, temperaturę baterii, drona, historię napięć w baterii itd. Jest to też bardzo przydatne narzędzie w przypadku rozbicia / upadku sprzętu (ale o tym później w artykule „Rozbiłem drona”).

Odczyt historii lotu drona - log DJI

3. Skorzystaj z dobrodziejstwa dzisiejszych czasów, napisz krótkie ale treściwe ogłoszenie o tym, że zgubiłeś drona, jaki model, gdzie ostatnio widziany i w którą stronę się oddalał. Możesz to ogłoszenie umieścić na swoim prywatnym profilu, na grupach dotyczących dronów (mamy ich co najmniej kilka w Polsce). Polecam gorąco wysłanie zgłoszenia na Fanpage Spotted z Twojego miasta (czy miasta w którym zdarzenie miało miejsce).

Spotted zgubiony Dron

4. Nie zaszkodzi wydrukować kilka ogłoszeń, rozwiesić w okolicy zdarzenia. Ostatnio zgłosił się do nas starszy Pan ze znalezionym dronem. Nie korzysta z Internetu dlatego po prosił nas o pomoc w odszukaniu właściciela.

5. Jeśli sprzęt był większej wartości być może warto byłoby również zgłosić sprawę na policję. Być może ten starszy Pan albo jeszcze ktoś inny zgłosi, że znalazł taki sprzęt.

W takim wypadku zachęcamy również do kontaktu z nami, być może będziemy w stanie Ci jakoś pomóc. Może informacje, które będziesz posiadał nasuną jakiś dobry pomysł.

Jeśli jednak jesteś tym szczęściarzem, który nigdy nie zgubił swojego drona to zobacz kilka wskazówek, który być może pomogą Ci w przyszłości.

Jak się zabezpieczyć przed utratą drona:

  1. Przymontuj do swojego drona tabliczkę znamionową na której będzie informacja o właścicielu i numerze telefonu. To pozwoli na kontakt z Tobą ewentualnej osobie, która znalazła Twój sprzęt. Jeśli nie chcesz bawić się w temat tabliczki – niech to będzie chociaż naklejka czy nawet karteczka z tymi informacjami zaklejona taśmą klejącą.
  2. Spisz numery seryjne lub zrób sobie zdjęcia tych naklejek w dronie i baterii.
  3. Unikaj latania „z wiatrem”. Musisz mieć świadomość, że jak oddalisz się zbyt daleko od siebie i w tamtym kierunku wieje wiatr dron będzie musiał dużo bardziej namęczyć się, żeby wrócić. Jeśli stracisz zasięg to również może nie starczyć mu już baterii na powrót.
  4. Zwracaj szczególną uwagę na baterię. Pamiętaj, że zimna bateria może zdecydowanie skrócić czas lotu. Unikaj latania na niskim poziomie baterii, zwłaszcza w zimne dni.
  5. Jeśli latasz samodzielnie, co jakiś czas zerkaj w którym miejscu jest bezzałogowiec. Przyznasz mi rację, że mimo wszystko lepiej się człowiek czuje jak masz go w zasięgu wzroku i wiesz gdzie jest. Najbardziej komfortową sytuacją jest jak masz możliwość mieć koło siebie obserwatora, który czuwa nad tym czy nie ma w Twojej okolicy jakiejś przeszkody i czy wszystko jest w porządku.

A Ty jakie masz doświadczenia w temacie zaginionego drona? Podziel się swoim doświadczeniem albo sposobem zabezpieczenia przed utratą wielowirnikowca w komentarzu.

Powiązane artykuły: Zgubiłem drona, kilka słów o VLOS i BVLOS

Komentarze

Obrazek użytkownika Nowydronzguba

Zgubiłem dziś drona hatitude h808, dopiero drugi dzień go miałem i dziś po raz pierwszy postanowiłem sprawdzić jak wysoko poleci i nagrać z niego film, zdjęcia zrobić, leciał prosto do góry nagle zaczął odlatywac, chyba wiatr był silny wysoko, zacząłem max zniżać pilotem , ale też zimno było, może bateria się rozladowała przez to i był niesterowny , wiatr go zniósł daleko w stronę sadu widziałem jak spada przy drzewach w oddali, poszedłem go szukać ale niedługo zrobił się wieczór i nie znalazłem, porobilem zdjęcia okolicy gdzie mógł spaść i je przeglądam, myślicie, że warto powiesić ogłoszenia np. na wiejskiej tablicy czy fb, albo innej stronie o zgubie ? Bo mieszkam w malutkiej wsi a dookoła lasy, jakby go ktoś znalazł to napewno z mojej wsi, ale boję się, że dzieci zaczną szukać i jak znajdą to sobie wezmą, co polecacie?

Ocena: 5 (1 głos)
Obrazek użytkownika Jarek

Dziś Mavic Mini nie podołał sile wiatru i zerwał się ze smyczy. Panika ogarnęła nieco i zakłopotanie. Wysokość 35-40m odległość ok.70. Rozpoczął RTH i podniósł się do 50 m a tam wiało więcej, za chwilę zerwało sygnał..
Akcja wyglądała tak, że kolega z aparaturą wsiadł w auto i pojechał z wiatrem ok. 600-800m. Złapał sygnał obrócił dronem, nagrała się okolica , za chwilę wyłączył nagrywanie, pozostawał w łączności ale wiatr dalej ciągnął. Za chwilę doszedłem do aparatury i razem patrzyliśmy jak przy 6% baterii dron lądował w jakiś chaszczach, dosięgnął ziemi (trawy) i sygnał znikł.
Zrobiło się szaro, potem ciemno. Po chwilach żałoby i ochłonięciu odnalazłem w smarcie ostatni log, znalazłem Twoją stronę ze wskazówkami i po umieszczeniu go na AIRDATA UAV - znaleźliśmy punkt lądowania.
Potem już tylko zdjęcie z google earth z trasą, google eatrh na bieżąco, trzy latarki (jedna na zapas) i dreptanie na podmokłej łące. Dron się odnalazł. Dzięki za wskazówki.
Pozdrawiam.

Ocena: 5 (1 głos)
Obrazek użytkownika szymon

Jarek! Dzięki za historię i ogromne gratulacje dla Ciebie! Za wytrwałość i za sukces! MEGA! Smile 

Ocena: 5 (1 głos)
Obrazek użytkownika Jarek

Dzięki - Pozdrawiam!! Nauka nie pójdzie w las :)

Obrazek użytkownika Dominik

Dziś, 23.02.2020 około godziny 11:00 w Gdańsku Zaspie (okolice ulicy Powstańców Wielkopolskich) straciłem drona Mavic Mini. Zrobiłem wszystko tak jak podpowiadacie ze znalezieniem historii lotu. Obecnie będę zgłaszał zaginięcie na Policji i wznawiam poszukiwania. Gdyby ktoś tu zajrzał, a jest osobą, która znalazła mojego drona, będę wdzięczny po stokroć za zwrot i przewiduję nagrodę pieniężną. W Gdańsku będę do środy.
Załamany...

Obrazek użytkownika Jarek

Proponuję rozwiesić ogłoszenia w okolicy lądowania. Umieść duże zdjęcie Mavica, dużymi literami "Nagroda", małymi literami informacje o konieczności zgłoszenia na policję ze względu na "produkt ewidencjonowany".
Na policję zgłoś, bo znalezione a nie kradzione po zgłoszeniu nie do końca jest fantem na czystą własność. Mądry zwróci a głupi sprzeda w lombardzie na flaszkę.
Pozdrawiam i powodzenia!!
J.

Obrazek użytkownika Dominik

Znalazł się! Dzięki za wskazówki. Po kolei robiłem tak jak inni „straceńcy dronów”. Natomiast tu sprawdziły się wydrukowane ogłoszenia i wrzucane do skrzynek na listy w okolicy urwanego sygnału. Okazało się, że dron wylądował na jednej z posesji i miły starszy pan zadzwonił pod wskazany numer z kartki.
Nie traćcie nadziei.
„Nad dachami” dzięki, że jesteście.

Ocena: 5 (1 głos)
Obrazek użytkownika Robert

Przedwczoraj z nieznanych mi bliżej powodów odleciał mój DJI Mavic Pro. Zawiodły wszystkie zabezpieczenia - manualny i automatyczny powrót do domu, zrzucanie śladu lotu. Po prostu - jakby zerwał się ze smyczy i poleciał, jakby ktoś przejął kontrolę. W zasadzie dość szybko zniknął z oczu - bo na wysokości 50M i 500m to już go w zasadzie nie widać. Miał prawie na full baterię - na 20 minut lotu. Leciał w terenie zabudowanym więc pogoń była w zasadzie niemożliwa. Oczywiście jeździłem, szukałem - i nic. W zasadzie prawie pogodziłem się ze stratą.
Żona wrzuciła jednak informację na Facebooka - na lokalne grupy. Jakie było zaskoczenie jak się następnego dnia okazało, że ktoś na fejsie odpowiedział, że znalazł tego drona :) Dron wylądował ponad 3km dalej w blokowisku na chodniku (osoba znalazła go rankiem kolejnego dnia, pewnie dlatego, że święta, że kwarantanna). Sprzęt był cały i zdrowy, działający. Oczywiście jak najbardziej należało się i zostało przekazane znaleźne. Teraz trzeba sprawdzić co się mogło stać, na kontrolerze pojawił się komunikat sugerujący jakieś zakłócenia magnetyczne (dziwne, niby skąd). Trzeba teraz będzie na wszelki wypadek nakleić kartkę z numerem telefonu. Nie mniej jednak siła Facebooka jak widać jest ogromna (dodam tylko, że osoba która znalazła nie była w żadnej z grup na których informację umieściła żona, jakoś tak kto był jeszcze w innej grupie itd, i się rozniosło).

Obrazek użytkownika Robert

Przedwczoraj z nieznanych mi bliżej powodów odleciał mój DJI Mavic Pro. Zawiodły wszystkie zabezpieczenia - manualny i automatyczny powrót do domu, zrzucanie śladu lotu. Po prostu - jakby zerwał się ze smyczy i poleciał, jakby ktoś przejął kontrolę. W zasadzie dość szybko zniknął z oczu - bo na wysokości 50M i 500m to już go w zasadzie nie widać. Miał prawie na full baterię - na 20 minut lotu. Leciał w terenie zabudowanym więc pogoń była w zasadzie niemożliwa. Oczywiście jeździłem, szukałem - i nic. W zasadzie prawie pogodziłem się ze stratą.
Żona wrzuciła jednak informację na Facebooka - na lokalne grupy. Jakie było zaskoczenie jak się następnego dnia okazało, że ktoś na fejsie odpowiedział, że znalazł tego drona :) Dron wylądował ponad 3km dalej w blokowisku na chodniku (osoba znalazła go rankiem kolejnego dnia, pewnie dlatego, że święta, że kwarantanna). Sprzęt był cały i zdrowy, działający. Oczywiście jak najbardziej należało się i zostało przekazane znaleźne. Teraz trzeba sprawdzić co się mogło stać, na kontrolerze pojawił się komunikat sugerujący jakieś zakłócenia magnetyczne (dziwne, niby skąd). Trzeba teraz będzie na wszelki wypadek nakleić kartkę z numerem telefonu. Nie mniej jednak siła Facebooka jak widać jest ogromna (dodam tylko, że osoba która znalazła nie była w żadnej z grup na których informację umieściła żona, jakoś tak kto był jeszcze w innej grupie itd, i się rozniosło).

Obrazek użytkownika Jarek

<p>Super, że tak się skończyło. Spróbuj ściągnąć loga i odczytać bo sam jestem ciekaw co się mogło stać. Mnie przy P4Pv2 na wys.200 w odl. 350 zrobił się martwy ekran (jakby się odłączył usb od kontrolera) i ani dudu żaden przycisk czy gałka, serce zamarło i patrzyłem czy będzie RTH. Po chwili zrestartowałem kontroler i w kilka sekund połączył się z dronem a na ekranie piękny widok i RTH w trakcie. Ulga. W logu z lotu informacja o utracie łączności z kontrolerem.</p>
<p>Czasem sprzęt zaskakuje operatora :)&nbsp;</p>

Obrazek użytkownika Jarek

Super!! Gratulacje.
J.

Obrazek użytkownika Waldek

Witam
W dniu 02.05.2020 roku w miejscowości Sobącz k. Kościerzyny zerwał mi się Dron DJI SPARK i ślad po nim zaginął.
Dla uczciwego znalazcy przewidziana nagroda.

Obrazek użytkownika Waldek

Witam
W dniu 02 maja 2020 zagubił mi się dron DJI SPARK Biało czarno szary.
Miejscowość Sobącz k. Kościerzyny.
Dla uczciwego znalazcy przewidziana nagroda!

Obrazek użytkownika Kruq88

20.08.2020 zgubiłem rodeo110 walkera w okolicach jeziorka gocławskiego. Mam sentyment do tego malca. Może ktoś coś...

Obrazek użytkownika jacek

wczoraj 1 12 2020 straciłem drona we wrzesni w okolicach wodociagu stawku glinek nad dzialkami czeka nagroda 695 045 378 czarny firmy hubsan

Obrazek użytkownika Dominik

7.12 mój mavic mini zerwał się że smyczy. Wiało dosyć mocno mój błąd. Miałem z nim połączenie ale nie mogłem nim sterować w żadna ze stron. Oddalał się powoli ode mnie. Jedyne co mogłem zrobić to zniżyłem lot na 12 m po czym zerwał się zasięg. Find my drone oraz air data pokazuje zupełnie irracjonalne pozycje drona z uwagi na małą ilość baterii poza tym dodałem ogłoszenia okoliczne i pewna dziewczyna coś widziała niedaleko zerwania sygnału. Pech chciał że chciałem chwilę polatać w poniedziałek a we wtorek musiałem iść do szpitala więc nie miałem jak szukać. Dzisiaj próby poszukiwań w miejscach gdzie podała dziewczyna ale bez skutku. Trochę śniegu na polu też nie pomogło. Może coś poradzicie bo ja już tracę nadzieję. Aha dron ubezpieczony więc mam świadomość że już jest niesprawny ale muszę go mieć poprostu

Obrazek użytkownika Omar

Latałem w mieście około 200 m od startu Dron stracił sygnał i upadł na Dach kościoła Dron rozwalony kupiłem go zaledwie dwa dni temu jest to model ma WIG Mini dwa i moje pytanie czy jestem w stanie odzyskać pieniądze lub drona z gwarancji

Obrazek użytkownika Radzion

A teraz moja historia z wczoraj. Mavic Mini 2 - wylatane moze z 6 akumulatorów - nówka. Latałem nad miastem - osiedla, domy itd. Zasieg caly czas na biało - full. Dron wysokosc 60 m i odleglosc ok kilometra - wiem, duzo nad miastem. Jednak nic nie wskazywalo na problemy a ja sterowałem na piętrze przy otwartym oknie - wiec moja pozycja byla wysoko. Nagle przy probie obrotu i zawrocenia do domu lost signal, szary i czarny ekran. No to koniec pomyslalem. Nie wpadlem wczesniej na tego bloga ale zastosowalem najprostsze rozwiązanie tu opisane - po prostu obserwowałem precyzyjnie do konca gdzie sie znajduje dron zanim stracil sygnał. Pogoda niemal bezwietrzna wiec nie mogl poleciec z wiatrem. Szybko wsiadlem wiec w samochod i ruszylem w ostatnia lokalizacje. Po drodze aparatura zlapala nagle sygnal by po przejechaniu kilkudziesieciu metrow go stracic. Zawrocilem wiec i znow przejechalem to skrzyzowanie. Znow na chwile pojawil sie sygnal. Dodatkowo komunikat, ze bateria slaba. Zaparkowalem auto i poszukalem sygnalu na piechote. Jak go znalazlem - sprawa byla juz prostsza gdyz aplikacja nawigowala do drona i pokazywala dystans. Jak bylem blisko to dodatkowo wlaczylem dzwiek. Swiatelka migaly domyslnie. Okazalo sie, ze dron bezpiecznie wyladowal u kogos pod garazem. Maly skok przez płot i dron wrocil do mnie. Generalnie miejsce tak niefortunne, ze nawet nie wiedzialem jak mam sie tam "legalnie" dostac. Swoja droga nie mialem ochoty kogos nawet prosic o zwrot mojej wlasnosci ktora wyladowala na czyjes posesji, stad skok przez plot. Bylem tak szczesliwy ze go znalazlem, ze bylo mi wszystko jedno, byle tylko odzyskac sprzet. Oczywiscie w przyplywie emocji, wylaczylem go sobie, poskladalem, sprawdzilem czy nic sie nie uszkodzilo itd, zamiast dać nogę od razu z tego ogrodu. Okazalo sie, ze w ogrodzie pojawila sie pani ze spuszczonym psem - ale jaja :) I pyta sie, co ja tu robie. Ja odruchowo rece do gory z moim dronem - bardzo mocno przeprosilem za wtargniecie i poinformowalem, ze moj dron wyladowal na jej posesji. Na szczescie pani, byla wyrozumiala i odprowadzila mnie do miejsca gdzie moglem w "normalny" sposob opuscic jej posesje przez bramę.

Obrazek użytkownika Nat

Witam , probuje odnalezc swojego drona , robie wszystko zgodnie z instrukcja ... ale mam pytanie .. na mapie miejsce startu pokazuje o kilka kilknascie metrow dalej niz dron faktycznie wystratowal ... czy wiec jego ostatnie miejsce tez moze byc przeklamane ?

Dodaj komentarz